Udałam się dzisiaj do apteki, w celu zakupienia leków na lokomocję. W poniedziałek jadę do Wrocławia, a podróże znoszę źle, więc to uzasadnione. Do tego mój ukochany effaclar duo (+) był na wykończeniu. Okazało się że jest w promocji: za 45 złotych zakupiłam tubkę tegoż kremiku plus effaclar żel z wodą termalną. Były zapakowane w śliczne pudełeczka, taki mini zestaw. Wiedziałam, że krem będzie mi super służył i wystarczy mi na długo, bo używam go od dawien dawna. Co do żelu, byłam pewna że na pewno mi nie zaszkodzi. I chyba się nie zawiodę.
Żel pachnie przecudownie, świeżo a skóra o nim jest przyjemnie naciągnięta, świeża i mięciutka. Na razie zdążyłam użyć go raz (myję twarz trzy razy dziennie: przed wyjściem do szkoły, po powrocie i wieczorem, oraz robię peeling co drugi dzień. Effaclar nakładam rano i wieczorem). Do tego nie zawiera mydła, alkoholu i parabenów, co sprzyja mojej alergicznej i trądzikowej cerze. Jest bardzo prosty w użyciu, wystarczy umyć nim twarz jak każdym innym kosmetykiem tego typu. Opakowanie ma pojemność 125ml, a na umycie twarzy wystarczy naprawdę niewiele; stąd wniosek, że on także będzie służył przez dłuższy okres czasu. Sądzę, że będzie się super uzupełniał z moim tonikiem zwężającym pory, również z la roche.
"Dzięki zawartości piroktanianu olaminy o działaniu antybakteryjnym przeciwdziała niedoskonałościom, a woda termalna ma działanie łagodzące. LHA i kwas linolowy odblokowują martwe pory i eliminują martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie. Ceramid Procerad zapobiega podrażnieniom, aby zwalczać powstawanie przebarwień potrądzikowych" Smaruję nim całą twarz, na większe wypryski nakładam dodatkową warstwę na noc (trzeba chronić wszystkie te cudowne, kolorowe poduszeczki, bo może odbarwiać!). Bardzo rzadko zdarzają się sytuacje, że coś faktycznie mi wyskoczy, ale jednak dalej się zdarzają (każdy w rodzinie ma trądzik; na szczęście mam trójkę starszych sióstr-skarbów, bo są nieocenione jeśli chodzi o polecanie kosmetyków;)
Za kilka tygodni wrócę, z recenzją jak się ma moja twarzyczka o żelu do mycia. Czy pomógł czy nie etc. Zawsze używam tych samych kosmetyków, nie zapowiadają się zmiany, więc dane będą wiarygodne. "Jestem stała w uczuciach do kosmetyków".
Jakie są Wasze ulubione kosmetyki w sytuacjach kryzysowych?

